„Poranny Krąg” wg J. Kielina
Zajęcia nazywane „Porannym kręgiem” można określić mianem stymulacji polisensorycznej, czyli stymulacji obejmującej dotyk, węch, wzrok, słuch i smak. Jest to stymulacja według pór roku. W zajęciach najistotniejszym czynnikiem terapeutycznym jest spotkanie terapeuty – nauczyciela z dzieckiem. Stosowanie rozmaitych bodźców jest tylko środkiem prowadzącym do tego celu. Istotą spotkania jest budowanie bezpieczeństwa i zaufania do drugiej osoby.
Aby spotkanie mogło przynieść dzieciom poczucie bezpieczeństwa, zadowolenie i radość musimy stworzyć odpowiednią atmosferę, klimat spotkania. Tworzymy więc krąg, zapalamy świece o znajomym dziecku zapachu. Ma to być swoisty rytuał, znany dziecku, dzięki któremu niepewność zostanie znacznie zminimalizowana. Wszystkie elementy „Porannego kręgu” muszą być dla dziecka przewidywalne. Tylko wówczas będą w pełni bezpieczne. Język „Porannego kręgu” jest językiem znaków, symboli, gestów. W ten sposób, poprzez dotyk, przytulenie, kołysanie, pieszczoty, uśmiech, śpiewanie kołysanek próbujemy spotkać się z dziećmi i nawiązać z nimi kontakt. Podstawą dla „Porannego kręgu” jest przyroda. Jest to świat żywiołów, barw, zapachów, smaków, wrażeń dotykowych i termicznych. Próbujemy przenieść świat zza okien klasy właśnie na jej teren. Dajemy dziecku możliwość doświadczenia tego wszystkiego, czego doświadcza podczas pobytu na dworze.
Zajęcia „Porannego kręgu” opierają się na kilku bodźcach. Najważniejszym bodźcem wzrokowym jest nauczyciel prowadzący zajęcia. Od niego zależy przebieg zajęć. Pozostałe elementy to tylko narzędzia – przedmioty, które mają za zadanie stworzyć odpowiedni nastrój w sali, stworzyć oprawę i wprowadzić rytuał.
W „Porannym kręgu” każdej porze roku został przyporządkowany inny kolor. Latem wykorzystujemy kolor czerwony, który bardzo silnie pobudza. Może też wzbudzać strach. Wpływa ożywiająco na narządy. Jest „przyspieszeniem” dla osób powolnych. Barwą jesieni jest kolor żółty, który nieodłącznie jest kojarzony z radością życia, budzącym się do życia dniem. Jest to również kolor spadających liści i dojrzewających owoców. Żółta barwa wzmacnia wolę, przekazuje wesołość. Często działa uspokajająco. Zimie przyporządkowany jest kolor biały. Barwa biała również uspokaja, rozjaśnia. Do zimy należy również błękit kojarzony z niebem, wodą, ciszą i spokojem. Do wiosny należy oczywiście kolor zielony. Kojarzy się nam z siłą, wzrostem, budzeniem się do życia. Zieleń uspokaja, odpręża.
Manipulacja kolorami w „Porannym kręgu” odbywa się poprzez zmianę wystroju całej sali, w której prowadzone są zajęcia. Można przystroić salę jednym kolorem przyporządkowanym danej porze roku. Możemy również wykorzystać odcienie tego koloru. Kolor sufitu powinien symbolizować niebo i dlatego wskazanym jest by zmieniał odcień w zależności od pory roku. Wiosną może być zielono – niebieski, latem jasnoniebieski ze słońce, jesienią i zimą – granatowo – niebieski z gwiazdami. Udekorowanie sali zależy od twórczej inwencji nauczyciela. Można dodać kolorowe balony, nakryć stoliki tkaninami odpowiedniej barwy. Również wnęki szaf, półki możemy zakryć tkaninami.
Podczas zajęć dzieci zasłanianie są materiałem w odpowiedniej barwie. Wykorzystując światło nadfioletowe przesuwa się przed ich oczami błyszczące wstążki, w taki sposób by muskały twarz dziecka i by dziecko miało możliwość złapania ich, przesuwania między palcami. Zimą może spadać na dzieci fosforyzujący śnieg z białej bibuły. Starajmy się ograniczyć sztuczne oświetlenie. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest światło świecy. Pozwala ono zachować półmrok, który podobnie jak ciemność silnie działa na nasze emocje. Świeca pozwala również oswoić się z ciemnością, wyzbyć się lęku. Bardzo istotnym elementem „Porannego kręgu” są wrażenia, bodźce dotykowe. Nasz dotyk powinien być przekonujący i precyzyjny. Nie może być zbyt delikatny, ale też i niezbyt gwałtowny silny. Na powitanie J. Kielin proponuje masaż dłoni odbywający się przy piosence z wykorzystaniem olejków o charakterystycznym dla danej pory roku zapachu. Podczas takiego masażu możemy przekazać dziecku swoją bliskość, ciepło. Masaż powtarzany codziennie staje się rytuałem i niesie poczucie bezpieczeństwa.
Atmosferę tworzy również zapalony kominek do aromaterapii również z olejkiem zapachowym. Wywołuje to dodatkowe skojarzenia z pomieszczeniem i całością sytuacji. Do lata przyporządkowany jest zapach różany, który działa kojąco, uśmierza gniew, bezsenność, pomaga rozładować stres. W czasie jesieni używamy olejku lawendowego. Lawenda łagodzi napięcia, uspokaja, wzmacnia. Zimie przypisana jest mięta, która nie tylko uspokaja, ale również oczyszcza drogi oddechowe. Wiosną rozpylamy w powietrzu olejek cytrynowy, który ożywia i pobudza apetyt.
Każdej porze roku przypisany jest też inny instrument muzyczny. Latem jest to gong i grzechotka z piaskiem. Jesienią gramy na dzwonach rurowych. Zimą wykorzystujemy dzwonki i trójkąty. Wiosną gramy na bębenku.
Inną grupą bodźców są wrażenia smakowe. One również zmieniają się wraz z porami roku. Wiosną podajemy dzieciom cytrynę posypaną cukrem. Lato osładzamy konfiturami, np. z wiśni. Jesień kojarzona jest z miodem i orzechami. Zima to natomiast miętowe pastylki. W czasie „Porannego kręgu” możemy także uczyć dzieci wymawiania innej samogłoski, zależnie od pory roku.
„Poranny krąg” to także wykorzystanie żywiołów, znów charakterystycznych dla danej pory roku. Ogień to żywioł lata, powietrze – jesieni. Woda to element zimy a ziemia – wiosny. Poniżej przedstawiam przykładowe zajęcia według „Porannego kręgu” na jesień i zimę.
„Poranny krąg” - jesień:
- zapalenie lampki zapachowej – lawenda,
- śpiewanie piosenki powitalnej „Witaj ...”, masaż dłoni oliwką,
- słuchanie opowiadania o jesieni, oglądanie liści, kasztanów,
- obserwowanie rozwiewanych wentylatorem suchych liści, dzwonków rurowych,
- poruszanie nad głowami uczniów „hula –hopem” z paskami żółtej bibuły w rytm jesiennego wiatru,
- ściąganie z głowy żółtej chusty,
- oglądanie w świetle nadfioletowym fosforyzujących zabawek,
- smakowanie miodu,
- zgaszenie lampki zapachowej.
„Poranny krąg” - zima:
- zapalenie lampki zapachowej – mięta,
- wąchanie olejku miętowego,
- śpiewanie piosenki powitalnej „Witaj ...”, masaż dłoni oliwką,
- słuchanie opowiadania o zimie, oglądanie ilustracji z zimowym krajobrazem,
- zabawa śniegiem: dotykanie, wkładanie palców w śnieg, nabieranie w dłonie, lepienie kul,
- obserwowanie białych pasków bibuły rozwiewanych wentylatorem,
- granie na trójkątach do piosenki „Zimowa poleczka”,
- ściąganie z głowy białej chusty,
- picie herbatki miętowej,
- zgaszenie lampki zapachowej.
Opracowała: mgr Ewa Leśniowska